PBD Rallycross Team :: Michał Guranowski
Strona główna
: Na tym torze niemal jak w domu

Karting mistrzostwa strefy na Racing Arena

Zawody kartingowe po prawie 23 latach przerwy powróciły do Torunia. W związku z tym dla Maksyma Guranowskiego i pozostałych zawodników Automobilklubu Toruńskiego pierwsza runda tegorocznych mistrzostw strefy miała szczególny wymiar.

Wiadome było, że młodzi torunianie na swoim obiekcie będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. W parku maszyn tej presji jednak nie dało się odczuć. Wśród zawodników AT dało się za to zauważyć dobre nastroje i głód ścigania.

- Maks po tej zimowej przerwie strasznie rwie się na tor – podkreśla Michał Guranowski, tata młodego kartingowca. – Ciągle by tylko jeździł. To, że w Toruniu doczekaliśmy się nowego, profesjonalnego toru do kartingu, też ma w tym wszystkim bardzo duże znaczenie. Jak chcemy potrenować, to nie musimy już za każdym razem jechać gdzieś w inne regiony Polski. Teraz to wszystko jest dużo wygodniejsze, mniej męczące. Dotychczas odbyliśmy cztery treningi na toruńskiej Racing Arenie. Maksowi widać ciągle mało.

W pierwszej rundzie mistrzostw Strefy Polski Północnej i Zachodniej wzięło udział w sumie około trzydziestu zawodników z kilku regionów kraju. Najliczniej obsadzona była kategoria Młodzik 60, w której startuje Maksym Guranowski.

Młody zawodnik zespołu PBD Racing naprawdę dobrze radził sobie już podczas treningów. W kwalifikacjach uzyskał piąty czas okrążenia. Przed nim znaleźli się jedynie starsi i bardziej doświadczeni rywale. Do najszybszych na torze Michała Kasiborskiego i Marcina Brzezińskiego tracił stosunkowo niedużo, bo po około półtorej sekundy na okrążeniu. To wyraźny progres w porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy to ci sami rywale przeciętnie bywali od niego szybsi o około 3-4 sekundy. W trakcie treningów na toruńskim torze przed zawodami Maksym swoje czasy poprawił o mniej więcej 2 sekundy.

Wyniki torunianina z treningów dowolnych i kwalifikacyjnego napawały optymizmem. Na zawodach ośmiolatek miał grono kibiców z rodzicami i dziadkiem – Piotrem Guranowskim, na czele.

Wyścigi zaczęły się dla Maksyma bardzo pechowo. W pierwszym, zacieśniającym się łuku tuż po starcie został bezpardonowo wypchnięty przez jednego z rywali i spadł na sam koniec stawki. Maks w tym momencie wyraźnie się zestresował i spiął. Dopiero po wyprzedzeniu na dystansie Jana Węża-Amrożewicza (TMSM Sparta Wrocław) i Adama Wójcikiewicza (Automobilklub Śląski) zawodnik PBD Racing Teamu nieco się rozluźnił i nabrał właściwego tempa. Podczas tego przedfinału lepsze czasy pojedynczego okrążenia uzyskało tylko trzech konkurentów. Niestety, dystans do czołówki wyścigu był już w tym momencie zbyt duży, żeby dało się go zniwelować i powalczyć o czołowe lokaty.

Ostatecznie Maksym dojechał do mety na siódmej pozycji. Tuż po zjechaniu z toru był wyraźnie rozżalony.

- Co uderzyli cię – pytał tata, Michał Guranowski.

- Nooo…

- Zdenerwowałeś się?

- Trochę.

- Nie przejmuj się. Przecież nic wielkiego się przecież nie stało. Tempo było dobre. Powalczymy w kolejnym wyścigu – pocieszał ojciec.

W finałowym biegu scenariusz był podobny. Ostatecznie w klasyfikacji całych zawodów także zakończyło się siódmym miejscem. Choć końcowy wynik wyszedł trochę poniżej oczekiwań, tym bardziej, że ośmiolatek miał realne nadzieje na wysokie miejsce przed własną publicznością, w sztabie PBD Racing panuje spokój. Optymizmem napawają m.in. czasy Maksa uzyskiwane podczas treningów, a zwłaszcza jego zapał do jazdy. Kibiciom obserwującym zawody bardzo podobał się widowiskowy, w niektórych zakrętach niemal driftowy sposób jazdy młodego kartingowca. Torunianie z PBD Racing są przekonani, że Maksyma jeszcze nieraz w tym sezonie będzie stać na pokuszenie się o dobry wynik podczas wyścigów.

Automobilklub Toruński w sobotę 28. kwietnia na Racing Arenie reprezentowali jeszcze Marta i Mateusz Wollmannowie (kategoria Baby ROK). Również rodzeństwu tego dnia nieco dokuczał pech.  Mateusz był ostatecznie trzeci, a jego siostra bliźniaczka – czwarta w klasyfikacji całych zawodów. Dla całej trójki bardzo młodych torunian od zajętych miejsc ważniejsze jest w tej chwili jednak nabywanie cennego doświadczenia wyścigowego, które powinno istotnie zaprocentować w przyszłości.

Młodzi torunianie w tym sezonie będą mieli jeszcze jedną okazję, ażeby powalczyć o punkty na swoim domowym torze. Kolejna runda mistrzostw Strefy Północno-Zachodniej odbędzie się w Toruniu 04. sierpnia. Jej organizatorem będzie Automobilklub Toruński. 

Galeria

Strona główna | Powrót

JazdaMiejska.pl - portal motoryzacyjny Automobilklub Toruński Przedsiębiorstwo Budowy Dróg Bielczyny Części do samochodów terenowych IBF dachówki kominy kostka Toruński Klub Motorowy

rallycross.guranowski.pl | © copyright 2009-2011

projekt Q-media.com.pl & prowadzenie FDP MEDIA