PBD Rallycross Team :: Michał Guranowski
Strona główna
: Michał wystąpił w podwójnej roli

II runda Mini Max PBD Bielczyny Rally Cup 2012

PBD Racing Team znów pojawił się na torze Poligon, żeby wziąć udział w ostrej rajdowej rywalizacji. Główny sponsor zespołu, firma PBD Bielczyny, była jednocześnie sponsorem tytularnym kolejnej rundy cyklu RSMT Mini-Max.

Sezon rajdowy na toruńskim torze przy ul. Andersa oficjalnie zainaugurowano w marcu. Michała Guranowskiego w gronie startujących, z przyczyn niezależnych od niego, niestety wtedy zabrakło. Kolejna odsłona cyklu odbyła się miesiąc później, czyli w kwietniu pn. PBD Bielczyny Rally Cup 2012. Tutaj o absencji PBD Racing Teamu już nie mogło być mowy.

Do rywalizacji na betonowych alejach Poligonu poza Michałem Guranowskim i jego charakterystycznym rallycrossowym Volkswagenem Polo zgłosiło się w sumie aż 44 kierowców, reprezentujących kluby z Kujaw, Pomorza, Warmii i Wielkopolski. Warto przy okazji nadmienić, że dobra frekwencja przełożyła się też na wysoki poziom sportowy kwietniowej rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Torunia.

Czteromiesięczna przerwa w startach (od czasu grudniowej rundy Mini-Max), po wcześniejszej długiej, bo aż dwuletniej pauzie spowodowała, że Michał Guranowski początkowo miał problemy z uchwyceniem optymalnego tempa jazdy. Tym bardziej, że na początku zawodów nad Podgórzem przeszedł nieduży deszcz, który spowodował, że na wąskich betonowych alejkach miejscami zrobiło się naprawdę ślisko.

Po przejechaniu kilku pierwszych odcinków zawodnik PBD Racing Teamu złapał jednak właściwy rytm. Z każdą kolejną pętlą był coraz szybszy, walczył o nadrobienie straconych sekund i zniwelowanie strat do najszybszych rywali.

Skończyło się wysokim, czwartym miejscem w klasyfikacji generalnej. Reprezentant Automobilklubu Toruńskiego tym samym powtórzył wynik ze swojego ostatniego startu, czyli finałowej, grudniowej rundy Mini-Max 2011, gdzie również był czwarty w generalce, minimalnie przegrywając miejsce na podium. W rywalizacji klasowej Michał wówczas zwyciężył. Tym razem w klasie 3. wskoczył na drugi stopień „pudła”, przegrywając jedynie z jednym z najszybszych kujawsko-pomorskich rajdowców – Michałem Głogowskim. Zawodnik LKT „Wyczóła” Gościeradz ściga się Oplem Astrą GSi, którą jeszcze kilka lat temu Marcin Gagacki rywalizował w rajdowych samochodowych mistrzostwach Polski.

- Znowu to czwarte miejsce – mówi z uśmiechem Michał Guranowski, któremu wynik zawodów bynajmniej nie odebrał dobrego nastroju. – Z drugiej strony to naprawdę wysoka lokata w mocnym gronie. Ogólnie jestem bardzo zadowolony, zwłaszcza, że nie jechałem na Poligon z nastawieniem na jakiś konkretny wynik. Żadnej tego typu presji tutaj nie było. Po prostu chciałem po raz kolejny poczuć te emocje i dobrze się bawić. To z pewnością dzisiaj się udało, więc plan został wykonany. Podczas pierwszych przejazdów tempo faktycznie mogłoby być odrobinę lepsze, ale brak treningów i rozbrat ze ściganiem po prostu czasami musi dać znać o sobie.

Michał Guranowski tego dnia na torze rajdowym Poligon wystąpił w podwójnej roli. Na zakończenie PBD Bielczyny Rally Cup-u nastąpiła tradycyjna dekoracja zwycięzców. Podczas niej kierowca charakterystycznego Polo odebrał puchar za wywalczenie drugiego miejsca w swojej klasie. Tego dnia przyszło mu też, jako przedstawicielowi sponsora głównego zawodów, samemu nagradzać innych kierowców.

PBD Bielczyny Rally Cup okazał się bardzo udaną imprezą. Wysoka frekwencja wśród zawodników, grupy wytrwałych kibiców, których nie zrażał nawet padający deszcz, wysoki poziom sportowy i sprawna organizacja sprawiły, że wiele osób już teraz nie może doczekać się kolejnej rundy mistrzostw, która odbędzie się na obiektach MotoPark Toruń początku lipca.

Galeria

Strona główna | Powrót

JazdaMiejska.pl - portal motoryzacyjny Automobilklub Toruński Przedsiębiorstwo Budowy Dróg Bielczyny Części do samochodów terenowych IBF dachówki kominy kostka Toruński Klub Motorowy

rallycross.guranowski.pl | © copyright 2009-2011

projekt Q-media.com.pl & prowadzenie FDP MEDIA